fbpx
Blog

Skąd wziąć pieniądze na podwyżki dla kuchni? [PORADNIK]

Postępujący kryzys gospodarczy sprawia, że koszty prowadzenia biznesu restauracyjnego stale rosną. Jednym z nich jest wzrost wynagrodzeń, który przy galopującej inflacji jest czymś zupełnie naturalnym, ale wobec marżowego sufitu może okazać się zabójczy. Podpowiadamy, co zrobić, aby w momencie, gdy Twoja kuchnia przyjdzie po podwyżkę nie stanąć z rozłożonymi rękami, przepraszającą miną i brakiem planu.

Przygotuj się na najgorsze

Powiedzmy sobie wprost – sytuacja rynkowa, spowodowana pandemią i wojną w Ukrainie wymaga stawiania czoła problemom, a stare powiedzenie “umiesz liczyć – licz na siebie” sprawdza się jak nigdy dotąd. Tarcza i wsparcie dla gastronomii nie we wszystkich przypadkach przyniosły oczekiwane rezultaty – warto więc samodzielnie podjąć kroki, które pozwolą na skuteczne zwiększenie zysków z restauracji. Te natomiast – na wypłacenie podwyżek pracownikom kuchni i sali, którzy walkę z inflacją odczuwają równie mocno, jak restauratorzy. Jest więc więcej, niż pewne, że przyjdą po podwyżkę. I trzeba być na to gotowym.

Szukaj nowych rozwiązań

Tworząc biznesplan restauracji trudno przewidzieć takie zawirowania na rynku, jakich doświadczamy w ostatnich latach. To sprawia, że większość wcześniejszych planów – nawet tych B i C – okazuje się zupełnie nieadekwatna do obecnej sytuacji. Na szczęście wraz ze zmianami rynkowymi pojawia się technologia wykorzystująca zachowania konsumentów tak, by zwiększyć przychody w gastronomii

Czy wiesz na przykład, że w pierwszym roku pandemii rynek dostaw jedzenia wzrósł w Polsce aż o 42%, osiągając wartość blisko 10 mld zł?  Czy w pełni wykorzystujesz ten fakt, oferując klientom wszystkie możliwe kanały dotarcia (aplikacje do zamawiania, telefon, social media, czat na stronie)? Według raportu #FoodDelivery2021 ponad połowa zamawiających chętnie próbuje nowych smaków z nieznanych im dotąd lokali. Oznacza to, że jeśli do tej pory Twój biznes w pełni nie wykorzystywał potencjału kuchni w daniach na dowóz – najwyższy czas to zmienić. Jak? Po prostu…

Bierz przykład z innych

Coraz więcej lokali poszerza swoją działalność o tak zwaną “dark kitchen”. Restauratorzy wykorzystują czas, w którym ich kuchnia nie pracuje, na przygotowanie zupełnie innych dań, pod osobną marką. Dokładnie tak działa franczyza Rebel Tang, o której dokładniej przeczytasz tutaj.

  Ile można na tym zarobić? Dokładnie tyle, by wystarczyło na pokrycie podwyżek dla personelu – i jeszcze zostało menadżerom. Właśnie taką decyzję podjął jeden z naszych partnerów – lokal przy al. Jerozolimskich w Warszawie, przygotowuje zamówienia dla dwóch wirtualnych marek, w którym na kuchni pracuje osiem osób. Od lipca cały dochód ze współpracy z  Rebel Tang w tej restauracji przeznaczany jest na bonusy dla kuchni.

 

Liczby mówią same za siebie. Wiedząc, że Twoja kuchnia przyjdzie po podwyżkę… Ty przyjdź do nas wcześniej. Już dziś umów rozmowę z naszym doradcą i przekonaj się, jak możemy pomóc Tobie i Twojemu zespołowi!