fbpx
Blog

Raport #FoodDelivery2021 – 5 wniosków dla restauratorów

W Rebel Tang już po raz drugi sprawdziliśmy, w jaki sposób Polacy zamawiają jedzenie w dostawie. Wraz z partnerami raportu nie tylko przeanalizowaliśmy własne dane, ale także wypowiedzi internautów, a co najważniejsze – bezpośrednie deklaracje zamawiających, pytanych o ich przyzwyczajenia, problemy i preferencje. Oto najważniejsze wnioski dla branży, które powinien dziś znać każdy restaurator.

 

  1. Nie boimy się nowych smaków

Ciekawe menu, darmowa dostawa i polecenia znajomych – to trzy główne czynniki, które skłoniłyby Polaków do zamówienia z restauracji, w której do tej pory nie jedli. Jak się okazuje, jeśli te warunki zostaną spełnione, wcale nie tak trudno przekonać przeciętnego Kowalskiego, by zamówił z zupełnie nowego dla siebie miejsca – badanie pokazuje, że ponad połowa (53,3%) z nas chętnie zamawia w restauracjach, których do tej pory nie znała.

2. Pizza zawsze spoko, jednak… dajmy ludziom coś nowego!

Wśród najchętniej zamawianych dań bez zaskoczeń – królują pizza i burgery.
O włoskiej specjalności również najchętniej piszemy w internetowych dyskusjach – po prostu popularność tego dania nad Wisłą – zwłaszcza w dowozie – nie ma sobie równych. Dowodzi temu pytanie o to, jaki rodzaj posiłku ankietowani zamawiali w 2021 roku chociaż raz. Aż 80% respondentów wskazało właśnie na pizzę lub makaron.

Jednak najciekawsze wydają się być inne dane. Dopiero pogłębiona analiza przynosi bowiem ciekawe pomysły na temat tego, jak wyprzedzić konkurencję – a tej przecież w dowozie pizzy nie brakuje. Być może warto zatem postawić na taką kuchnię, jaką faktycznie w swoim miejscu zamieszkania chcieliby spożywać klienci? Według ich deklaracji, nadal niewystarczający obszar dostawy oferują restauracje specjalizujące się w daniach orientalnych – chińskich, tajskich i hinduskich, ale też japońskich, takich, jak sushi i ramen. Co ciekawe, kuchnia polska znalazła się na trzecim miejscu zarówno wśród najchętniej zamawianych, jak i najczęściej brakujących. Może więc okazać się bezpiecznym wyborem dla wszystkich planujących otworzyć nowy lokal.

3. Fast Food nadal w modzie

Patrząc jedynie na odpowiedzi otwarte, w których badani przywoływali z pamięci ulubione marki restauracji, możemy dojść do wniosku, że gusta Polaków zamawiających jedzenie w dostawie… eufemistycznie rzecz ujmując nie są zbyt wysublimowane. Wśród ulubionych marek najczęściej wspominane były McDonald’s, KFC i Pizza Hut. Często wymieniano także rodzaje dań, typu: “kebab” czy “pizza”, bez doprecyzowania ulubionego lokalu lub wręcz mylono restauracje z aplikacjami służącymi do zamawiania jedzenia (Pyszne.pl, Glovo). Biorąc pod uwagę zarówno poniższe odpowiedzi, jak i te na temat zamówień z nieznanych dotąd miejsc, możemy więc zaryzykować wniosek, że sukces sprzedaży w dostawie determinują inne czynniki, niż marka i renoma lokalu. 

Warto nawet w istniejącej już restauracji zastanowić się nad otwarciem zupełnie nowego konceptu, z myślą tylko o dostawie. To dobra odpowiedź na preferencje konsumentów, o których wyborze coraz częściej decyduje dostępność, opinie i sposób prezentacji posiłku w ofercie.

4. Aplikacje do zamawiania jedzenia są coraz popularniejsze, ale do restauracji nadal najchętniej dzwonimy

Ponad 60% badanych deklaruje, że jedzenie najchętniej zamawia przez telefon, a więcej niż połowa nie posiada w nim żadnej służącej do tego aplikacji. Taki stan rzeczy wcale nie musi dziwić – zwłaszcza ze względu na nadal widoczne ograniczenie zasięgu działania firm typu Pyszne.pl, Glovo, Uber Eats czy Wolt w mniejszych miejscowościach. Jednocześnie, jak oceniają eksperci, możemy spodziewać się, że to już ostatnie chwile takiego stanu rzeczy. Jak wynika z innego badania – Digital 2022: Poland, przez internet (strony, aplikacje), zamówiło w ubiegłym roku o 1,1 miliona Polaków więcej, niż rok wcześniej. To wzrost o 16,9%.

5. Jedzeniem chętnie dzielimy się… w internecie!

Wydawać by się mogło, że podstawowym powodem, dla którego zamawiamy jedzenie do domu czy pracy jest głód. Nic bardziej mylnego! Dziś często zamówienie posiłku urasta do rangi rytuału lub nieodzownego elementu imprez i spotkań towarzyskich. A to zawsze powód, by pochwalić się innym tym, co właśnie zamówiliśmy. Najczęściej robimy to oczywiście w social mediach, które zalewają zdjęcia posiłków nie tylko z restauracji, ale też z jedzenia w domu – zwłaszcza, jeśli zamówione przez nas danie przyjechało udekorowane lub podane w nietypowy sposób. 

Jak pokazuje analiza wypowiedzi internautów, często dzielimy się faktem zamówienia sushi. Może być to wskazówką nie tyle do otwarcia kolejnej japońskiej restauracji, a nawiązania współpracy z firmami, które specjalizują się w tym, aby jedzenie zamawiane w dostawie wyglądało niecodziennie i było maksymalnie gotowe do pokonania drogi od restauracji do domu i olśnienia zamawiającego.

Powyższe opracowanie to tylko część wniosków, które płyną z corocznego raportu na temat zamawiania jedzenia w dostawie – #FoodDelivery2021. W Rebel Tang przygotowujemy ofertę dla naszych partnerów, opartą właśnie o nowoczesne technologie i płynące z nich dane. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak możemy pomóc Twojej restauracji, koniecznie napisz do nas.