fbpx
Blog

Jedzenie na dowóz? 
Znamy przepis na sukces!

Na miejscu czy w dostawie, oczekiwania względem tego samego posiłku są identyczne. Z takim stwierdzeniem zgodziło się blisko dwie trzecie badanych, których odpowiedzi opublikowaliśmy w raporcie #FoodDelivery2021. Jakie czynniki wpływają na opinię o restauracji dostarczającej jedzenie do domu? Co sprawi, że klienci chętniej zamówią dowóz z Twojego lokalu? Mamy odpowiedzi na te i wiele innych pytań!

Doświadczenie restauracyjne w czterech ścianach

Pomimo, że spożywamy dania poza lokalem, to płacimy za nie tę samą cenę (a często nawet wyższą o koszty dostawy). W percepcji klientów fakt ten często definiuje oczekiwania względem posiłku. To, że zanim trafi on na stół, musi wytrzymać dowóz w termicznym opakowaniu, nie wydaje się mieć dla nich znaczenia. Tylko 13,9% badanych przyznaje, że zamawiając jedzenie z dowozem ma nieco inne wymagania, niż w lokalu.

Jak więc spełnić oczekiwania konsumenta? Każdy restaurator chciałby, aby jego danie zostało spożyte w adekwatnym do tego otoczeniu i estetycznej przestrzeni. Niestety realia są nieco inne – oferując posiłki w dowozie nie mamy wpływu nie tylko na to, gdzie klient je zje, ale nawet czy w ogóle wyjmie je na talerz. Warto więc skupić się na tym, co możemy dopracować do perfekcji. Dobrym pomysłem będzie przygotowanie menu dedykowanego dostawie, składającego się z dań, które dobrze ją znoszą, dostarczanych w specjalnych opakowaniach. Te nie tylko muszą zapewnić wysoką temperaturę i możliwie najlepszą konsystencję posiłku. Powinny też być reprezentatywne, bo – nie zapominajmy – również są częścią doświadczenia. 

Takie podejście pozwoli zadbać o dobre recenzje Twojego lokalu. Według konsumentów na pozytywną ocenę restauracji oferującej jedzenie w dostawie wpływają najbardziej: smak (40,8%), stan potrawy (34,4%), czas dostawy (13%), koszt dostawy (7,3%) i kontakt z dostawcą (4,5%).

Technologia w walce o sprzedaż

W Rebel Tang od początku istnienia analizujemy dane, które dostarczają nam konsumenci. Znaczenie ma tak naprawdę wszystko – od miejsca naszej restauracji w aplikacji do zamawiania jedzenia, po oceny użytkowników i konfigurację menu. W maju 2021 roku przesunęliśmy na pierwsze miejsce w karcie naszych restauracji… napoje. Wyszliśmy z założenia, że “na żywo” kelner pyta o nie już od wejścia, a podobne podejście w świecie online pozwoli nam zwiększyć ich sprzedaż. Efekt? Wzrost zamówień Pepsi Max o 159% i Mirindy o 119%. 

Taki manewr pozwolił nam na chwilę zmienić proporcje napojów sprzedawanych w zestawie, do tych zamawianych pojedynczo. Wiedza na temat tego, co i w jakich konfiguracjach najchętniej zamawiają klienci, pozwala także na dosprzedaż dodatków, przekąsek. W świecie technologii to odpowiednik pytania “A może frytki do tego?”, zadanego w najbardziej odpowiednim momencie, w oparciu o algorytm.

Wydawać by się mogło, że poszerzenie oferty lokalu o dania dedykowane tylko dostawie, to duże przedsięwzięcie, wymagające gruntownej zmiany działania lokalu. Nic bardziej mylnego. Dzięki technologii, dodatkowy koncept restauracyjny dedykowany dostawie śmiało może iść w parze z dotychczasowym biznesem i wykorzystywać przestoje w działaniu podstawowej kuchni. Biorąc pod uwagę fakt, że 53,3% Polaków zamawia w restauracjach, których do tej pory nie znało, wydaje się to dobry kierunek. Dodając do tego niemal 70% osób, które chętnie zamówi z knajpy, oferującej dania tylko w dowozie – nie ma się nad czym zastanawiać.

Więcej danych, na których możesz oprzeć decyzje biznesowe swojej restauracji, znajdziesz w tym miejscu.